Citi-buildery cieszą się ogromną popularnością, choć ich wybór nie jest zbyt szeroki. Dlatego też każdy nowy tytuł z tego gatunku wart jest uwagi. Jak na tle pozostałych citi-builderów wypada Patron? Co oferuje nowa gra studia Overseer Games?

Na czym polega rozgrywka w Patron?

Tak jak w większości citi-builderów zadaniem gracza będzie rozwój miasta, a także dbanie o poziom zadowolenia i bezpieczeństwa jego mieszkańców. Decyzje podejmowane przez władce wpływają na społeczeństwo, które jest wyjątkowo złożone – tak jak w prawdziwym życiu. Każda jednostka ma swoje marzenia, potrzeby, pragnienia i problemy. Sposób rozwoju miasta w znaczący sposób wpływa na jej rozwój i podejście do aktualnej władzy. A jak wiadomo, niezadowolone społeczeństwo może być początkiem upadku rządzących.

Patron – mechanika gry oraz cechy rozgrywki

Gra zaoferowana graczom przez studio Overseen Games daje wiele możliwości, chociaż nie zabrakło również pewnych niedociągnięć, o których poniżej.

Rozpoczęcie rozgrywki

W grze Patron do wyboru jest tylko jeden, standardowy tryb rozgrywki. Rozróżnienie jest jedynie na poziom trudności oraz mapy, w których będzie toczyć się akcja.

Gracz rozpoczyna od wpisania nazwy swojego nowego miasta. Następnie do wyboru ma 13 różnorodnych map, które charakteryzują się innym użyźnieniem gleb, warunkami pogodowymi, ukształtowaniem terenu czy zawartością minerałów w ziemi. Ostatnią opcją do ustawienia jest poziom trudności rozgrywki. Ważną informacją jest, że Patron nie ogranicza się do standardowych poziomów łatwy / normalny / trudny. Tutaj osobno można ustawić aż 9 aspektów, takich jak początkowa populacja, częstotliwość występowania kataklizmów, dostępność surowców czy miesiąc rozpoczynający historię. Wiosną znacznie łatwiej jest rozpocząć zakładanie osady niż mroźną zimą, kiedy potrzeba więcej jedzenia i schronów przed zimnem i śniegiem.

Początek gry i krótki samouczek

Patron, tak jak każda gra, rozpoczyna się od tutorialu, który ma ułatwić i umożliwić samodzielne prowadzenie dalszej rozgrywki. Tutaj pojawiają się pierwsze schody. Samouczek jest wyjątkowo krótki i ukazuje niewielką część najważniejszych informacji. Nie wskazuje nawet sposobów na rozbudowanie jedynego początkowego budynku: ratusza, od którego zależy tworzenie kolejnych budowli i rozwój miasta. Praktycznie do wszystkiego gracz musi dojść samodzielnie. Dla jednych będzie to interesujące wyzwanie, dla innych z pewnością oznaczać to będzie niepotrzebne utrudnienie.

Dynamika społeczna

Ten aspekt rozgrywki jest wyjątkowo ciekawy. Każda decyzja podjęta przez gracza będzie wpływać na poszczególne grupy społeczne. Jedynie odpowiednie balansowanie pomiędzy nimi i dbanie o prawidłową równowagę sprawi, że gracz będzie posuwał się w kierunku rozkwitu technologicznego, a nie bolesnego upadku. Interesującym urozmaiceniem jest występowanie zjawisk losowych. W tych momentach na ekranie gry wyskakuje okienko z informacją o nich i ich dokładny opis. Na końcu wiadomości gracz ma do wyboru kilka opcji, a każdy z wyborów niesie ze sobą swoje konsekwencje. Często bywają to moralnie trudne dylematy, które trzeba szybko rozwiązać.

Surowce i dodatkowe urozmaicenia

Jak w każdym citi-builderze, tutaj również istotną rolę odgrywają surowce, a ich wybór jest wyjątkowo szeroki. Żywność, kamień, drewno, żelazo czy opał to tylko początek długiej listy. Pozyskiwane są one przez pracowników, którzy oczywiście potrzebują swoich domów, miejsc pracy oraz odpowiednich narzędzi. Za ich budowę i odkrywanie odpowiada drzewko technologiczne, do którego warto regularnie zaglądać.

W kwestii urozmaiceń rozgrywki istotne są również warunki pogodowe, które są różne na każdej mapie. Zawsze jednak mają istotny wpływ na przebieg gry i nie można ich ignorować. Nie uda się również uniknąć losowych nieszczęść, takich jak choroby, pożary czy kataklizmy.

Drzewko technologiczne

Jest niezwykle istotne dla rozwoju społeczności i miasta. To tutaj odbywają się badania umożliwiające wznoszenie nowych budowli, tworzenie innowacyjnych narzędzi czy wydawanie konkretnych dekretów. Chociaż drzewko nie jest zbyt rozbudowane, to z pewnością wymaga wiele przemyśleń i szczegółowej analizy.

Grafika i dźwięk

Udźwiękowienie gry Patron potrafi wprawić w prawdziwy zachwyt. Dzięki szumowi wiatru i wody, gwarnym rozmowom, odgłosom pracy rzemieślników i śpiewowi ptaków czuć, że świat w grze żyje swoim życiem, a miasto nieustannie się rozwija. Całość podkreślona jest przez przyjemną i klimatyczną muzykę, która podkreśla bogactwo wirtualnego świata.

Oprawa graficzna również jest miła dla oka. Szczegóły zabudowy, piękne widoki, ludzie chodzący po ulicach, latające ptaki i żywe kolory. To wszystko nadaje życia rozgrywce. Jedyną wadą jest tu optymalizacja gry, przez którą ciężko jest przeskoczyć 60 klatek na sekundę nawet na urządzeniach, które spełniają zalecane wymagania.

Garść wad Patrona

Niestety mimo tych wszystkich niewątpliwych zalet, nie obeszło się bez kilku niedociągnięć. Jednym z nich jest sterowanie mapą. Mysz jest zbyt czuła i nie ma możliwości zmiany jej prędkości. Jedyna możliwość minimalnej poprawy wygody sterowania to mysz komputerowa z wbudowaną regulacją DPI, choć nie jest to najwygodniejsze ani najskuteczniejsze rozwiązanie. W znacznej mierze utrudnia to przesuwanie ekranu, a obracanie kamerą staje się nie lada wyzwaniem.

Drugim drobiazgiem, który może niektórym odebrać część przyjemności z gry jest nielogiczna konieczność rozbudowby budynków, gdzie przykładowo nie ma możliwości postawienia farmy bez podniesienia poziomu ratusza. Taka sytuacja nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości, gdzie farmy zawsze były najbardziej podstawowymi miejscami pracy. Ratusz nie ma nic do tego.

Irytujący może być również fakt, że mieszkańcy miasta rzadko korzystają z dróg zbudowanych przez gracza. Chodzą po trawnikach, błocie, lasach… właściwie po całej mapie, tylko niemal nigdy nie trzymają się wygodnych, dobrze rozplanowanych ścieżek ani dróg.

Czy warto zagrać w Patrona?

Gra od Overseer Games z pewnością ma duży potencjał i zadowoli graczy, którzy poszukują przyjemnego klimatu. Stanowi też spore wyzwanie, bo już na normalnym poziomie trudności potrafi zaskoczyć i zmusić do szybkiego działania, które nie zawsze przyniesie zamierzone skutki.

Dużą zaletą Patrona jest również jego cena – kosztuje zaledwie 71.99 zł, a na Steamie i GOG można pobrać jego wersję demonstracyjną.

Na korzyść gry z pewnością pozytywnie wpływa ilość poziomów trudności, różnorodność map, przyjemna oprawa dźwiękowa i graficzna, klimatyczna muzyka, dbałość o szczegóły i wciągająca rozgrywka.

Minusem z kolei jest zbyt okrojony samouczek, bezsensowność niektórych aspektów gry i momentami irytująca sztuczna inteligencja sterująca postaciami NPC oraz niedopracowane sterowanie.

Podsumowując, Patron jest interesującym citi-builderem, który z pewnością wart jest poznania, ale nie każdemu przypadnie do gustu. Nie mniej dobrze jest sięgnąć po ten tytuł, chociażby po darmową wersję demonstracyjną i dać mu szansę, bo niewątpliwie znajdzie swoich wiernych fanów.

Fifa 2020 – co się w niej zmieniło?